Raz i dwa-

Pewna pani miała psa.

Trzy i cztery-

Pies ten dziwne miał maniery……

O manierach dzisiejszego gościa ,opiece, zabiegach pielęgnacyjnych, dzieci dowiedziały się od p. Doroty i p. Michała , właścicieli labradora . Bruno, jak przystało na miłego gościa, pozwalał dzieciom pogłaskać się,merdając przy tym  przyjaźnie ogonem

.100_0244 100_0245 100_0246 100_0247 100_0248 100_0249 100_0250 100_0251 100_0252 100_0253 100_0254 100_0255 100_0256 100_0257 100_0258 100_0259 100_0260 100_0261 100_0262