Grudniową porą przekraczając próg naszego przedszkola nie można było mieć wątpliwości, że święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. W ten wyjątkowy nastrój wprowadzał najpierw świąteczny wystrój holu i prace dziecięce, zewsząd dobiegające dźwięki kolęd, krzątanina w każdej grupie związana z próbami jasełek . Oczywiście nie mogło zabraknąć jeszcze jednego świątecznego elementu – zapachu!

O to również zadbały przedszkolaki ze swoimi paniami. Tuż przed świętami dzieci w każdej grupie piekły pierniki. To nic , że czyjeś granatowe spodnie już nie były granatowe tylko białe od mąki. To nic , że ktoś wysypał mąkę na podłogę……

Najważniejsza była radość dzieci oraz ich zaangażowanie podczas pieczenia i dekorowania pierników.

Pierwsza porcja upieczonych pierników znikała oczywiście błyskawicznie skonsumowana przez dzieci. Pozostałe sprzedawane były na kiermaszu świątecznym, wystawione były też jako poczęstunek dla rodziców, babć i dziadków w dniu jasełek.

Przedświąteczne pieczenie pierników, to nie tylko radość dzieci i unoszący się w pomieszczeniach przyjemny świąteczny zapach, to przede wszystkim podtrzymywanie naszych polskich tradycji !